Już od ponad pięciu lat polscy rolnicy korzystają z dopłat z Unii Europejskiej. W 2009 roku będą one wypłacone już po raz szósty. Będą one wyższe od tych z poprzedniego roku o prawie 50%! Poprawa ta, to rezultat korzystnego kursu euro do złotówki a także podniesienia stawek dla Polski, za czym poszło zbliżenie się do poziomu wsparcia, jakie otrzymują rolnicy z zachodniej Europy.

Przykładowo w województwie podkarpackim w 2008 roku rolnicy z tego rejonu otrzymali prawie 300 mln zł dopłat obszarowych. W 2009 roku będzie to 49% więcej – dokładnie 507 zł za hektar ziemi i 863 zł za hektar zbóż.

Jak przekonuje poseł PSL Mieczysław Kasprzak: Na wysoki poziom dopłat bezpośrednich wpływ ma również to, że polscy rolnicy otrzymają 90 proc. tego co dostają rolnicy w państwach “starej” Unii Europejskiej. W pierwszych latach naszego członkostwa te stawki były niższe.

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) jeszcze w listopadzie 2009 roku rozpoczęła wysyłkę decyzji o przyznaniu dopłat bezpośrednich. Wypłaty rozpoczną się 1 grudnia.

Nieco wcześniej, bo od połowy października ARiMR zaczęła wypłacać rolnikom tzw. dopłaty ONW, czyli dla tych gospodarzy, których działalność ma miejsce na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania czy na terenach górskich. Ciekawe jest to, że do tej pory Agencja ta nigdy nie realizowała dopłat ONW tak wcześnie. Patrząc na stan w listopadzie 2009 roku ponad 400 tys. spośród 750 tys. rolników, którzy ubiegali się o te dopłaty w 2009 roku otrzymało wsparcie.

Wciąż panuje przekonanie, że integracja Polski z Unią Europejską spowodowała zwiększenie biurokracji, a także wprowadzenie ograniczeń dla rolników. Choć ma to przełożenie na rzeczywistość, wydaje się, że dopłaty niwelują te niedogodności.
Środki ze wsparcia z UE pozwalają mi wyremontować moje maszyny rolnicze i wykonać niezbędne naprawy w budynkach gospodarczych – zaznacza anonimowy rolnik z Podkarpacia.